Czy warto to kupić? Green Magma opinie po kuracji

Chyba na dobre zaczęła się wiosna i pomyślałam, że jest to ostatni moment żeby zadbać o siebie. Przed wakacjami wypadałoby zrzucić kilka zbędnych kilogramów, poprawić kondycję i w ogóle chciałoby się poczuć o wiele lepiej. Po zimie jestem okropnie zmęczona. Odwiedziłam ostatnio aptekę żeby zaopatrzyć się w kilka suplementów diety. Głównie kupiłam witaminy ale zależało mi żeby kupić zdrowy produkt, który będę mogła dodawać do koktajlów. Pani w aptece poleciła mi młody jęczmień w proszku popularnej marki Green Magma. Gdzieś już o tym słyszałam więc postanowiłam spróbować. Za 150 gramowe opakowanie proszku zapłaciłam 150 zł.

Czas na wiosenny detoks – do Green Magma zachęciły mnie opinie pani z apteki

W składzie Green Magma znajdziemy sproszkowany młody jęczmień z ekologicznych upraw. Miał wspomagać moje odchudzanie i odżywiać organizm ze względu na wysoką zawartość białka. Zielony jęczmień ma także właściwości oczyszczające organizm czyli stosowanie go na wiosnę jest idealnym pomysłem. Proszek dodatkowo jest wzbogacony witaminami: C i E, witaminami z grupy B. Zawiera także minerały, enzymy, aminokwasy i wiele innych bardzo dobrze wyglądających na liście składników. Wyglądało to naprawdę obiecująco i naprawdę cieszyłam się z tego zakupu. Proszek z liści młodego jęczmienia jest reklamowany jako wartościowe uzupełnienie wartości odżywczych w zdrowej diecie. Zainteresowało mnie również to, że Green Magma wspomaga odporność, z którą miałam ostatnio bardzo duże problemy.

Pijąc soki z młodego jęczmienia Green Magmy zaczęłam trochę biegać i spacerować ponieważ aktywność fizyczna jest ważna jeśli chcemy zrzucić zbędne kilogramy.

W smaku sok był taki sobie ale przecież czego się nie robi żeby naprawić różne grzeszki popełnione podczas zimy? Proszek z jęczmienia występuje także w postaci tabletek ale mi zależało na tym żeby przyjmować go w płynnej formie. Naprawdę starałam się i wydałam na ten produkt dużo pieniędzy. Niestety nie zauważyłam większych efektów. Oczywiście bieganie i częstsze spacery sprawiły, że miałam więcej energii i byłam bardziej dotleniona ale oprócz „rewolucji” żołądkowych nie zauważyłam żadnych większych zmian. Może coś robiłam źle?

Wtedy chwyciłam się ostatniej deski ratunku… Detoxik

Myślę, że proszek lub tabletki z młodego jęczmienia mogą być bardzo przydatne dla funkcjonowania organizmu jeśli się stosuje go regularnie ale teraz wiem, że wcale nie trzeba wydawać na to aż tyle pieniędzy. Młody jęczmień możemy dostać a aptekach o wiele taniej i także może być naturalny. Poczułam się trochę oszukana przez farmaceutkę, która mnie obsługiwała ale przecież kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje, prawda? Nauczyłam się czegoś istotnego i podzieliłam się tym faktem z koleżanką. To właśnie od niej dowiedziałam się o suplemencie na detoksykację organizmu. Tym razem to sprawdzony produkt. Ma wdzięczną nazwę Detoxik i wygląda na to, że tym razem trafiłam w sedno. Na pewno po jakimś czasie stosowania napiszę o nim kilka słów. Jak dotąd jestem zadowolona z działania i z tego, że tym razem nie musiałam wydać tak dużo pieniędzy. Mam nadzieję, że tym razem będę zadowolona i w końcu osiągnę swój cel.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *